Tag Archives: shaquille o’neal

Shaquille O’Neal

Shaquille O'Neal

Fun Fact: Dziś w nocy kolejny draft do NBA, jedno z moich ulubionych wydarzeń w kalendarzu ligi, które nie tylko potrafi w jedną noc zmienić układ sił w lidze dzięki właściwym wyborom czy trade’om, ale też generuje mnóstwo tematów do późniejszych żartów czy analiz z serii „co by było gdyby?”. W 2016 roku pierwszy pick przypadł Fildelfii i Sixers planują wykorzystać go na Bena Simmonsa – nowego (jeśli mamy pozostać w świecie porównań z lat 90) Granta Hilla. Oczekiwania wobec graczy wybranych z numerem pierwszym są zawsze wysokie i dość łatwo ich nie spełnić. Shaquille O’Neal to jeden z tych nielicznych picków #1, którzy nie tylko byli tym wszystkim, czego oczekiwaliśmy, ale wręcz przerośli nasze wyobrażenia (Shaq do tego stopnia, że ostatecznie zaczął rozczarowywać, gdy okazało się, że nie jest w 100% skupiony na koszykówce).

Ostatnio wszędzie węszę ranking, oto więc lista pierwszych wyborów w draftach z lat 90 w kolejności od najlepszego do najgorszego:

1. Tim Duncan
2. Shaquille O’Neal
3. Allen Iverson
4. Chris Webber
5. Larry Johnson
6. Derrick Coleman
7. Glenn Robinson
8. Elton Brand
9. Joe Smith
10. Michael Olowokandi

Poza Olowokandim, każdy z tych picków można nawet dziś obronić, choć nie radziłbym tego w przypadku Glenna Robinsona (który choć okazał się niezłym łowcą punktów, był o klasę gorszy niż Jason Kidd i Grant Hill) i Joe Smitha (nawet jeśli uznamy, że Kevin Garnett był wtedy bardzo dużym ryzykiem, to Warriors wyszli by lepiej wybierając zarówno McDyessa, Stackhouse’a, Sheeda czy Damona Stoudemire’a).

Coleman okazał się patentowanym leniem, ale też patentowaną maszynką do 20/10 w pierwszych latach kariery. To Gary Payton był najlepszym zawodnikiem tego draftu, ale role odmieniły się tak naprawdę dopiero po kilku latach i były tak naprawdę efektem czynników pozasportowych.

Allen Iverson też nie był najlepszym zawodnikiem w swoim roczniku ze względu na Kobe’ego Bryanta i Steve’a Nasha, ale 76ers chcieliby ustrzelić w tym roku takiego „busta”.

Elton Brand podnieca w tym gronie niewiele bardziej niż Joe Smith, ale przez wiele lat ocierał się o elitę ligi i żadne nazwisko zawodnika, który miał karierę równie dobrą, bądź bardziej udaną – Steve Francis, Baron Davis, Lamar Odom, Rip Hamilton, Andre Miller, Shawn Marion, Ron Artest, Andrei Kirilenko czy Manu Ginobili – nie brzmi dziś jak koronny argument przeciw pickowi Bulls (choć fakt, że oddali go już po dwóch latach do Clippers nie działa na korzyść jego sprawy).

LJ’owi ktoś może wypomnieć karierę wybranego trzy miejsca później Dikembe Mutombo, ale zanim kontuzja zrobiła z niego role playera w Nowym Jorku zdołał chyba potwierdzić, że był największym talentem w tym drafcie.

Reszta to strzały w dziesiątkę (choć pozycję Webbera przez pierwsze sezony podminowały jego kaprysy, kontuzje i równoległa kariera Penny’ego Hardawaya) i tego wypada dziś życzyć Sixers.

Post scriptum a propos karty: Jim McIlvaine był 32 pickiem w 1994 roku – oto ranking 32 picków z lat 90:

1. Rashard Lewis
2. Brent Price
3. Jim McIlvaine
4. Michael Ruffin
5. Brian Oliver
6. Alphonso Ford
7. James Cotton
8. Chad Gallagher
9. Terrence Rencher
10. Ryan Minor

Otagowane

Fuckin’ Look At This Photograph: Shaqtin’ A Fool

shaq and dude

Podobno zdjęcie warte jest tysiąca słów. To powyższe osobiście wyceniłbym jednak na jakieś 1069.

Otagowane , ,

Shaquille O’Neal

Shaquille O'Neal

Fun Fact: Ostatnio nadzwyczaj dużo myślę o Shaqu, a przyczyniła się do tego przeczytana biografia O’Neala oraz wizyta na pewnym koncercie:

Devil Sold His Soul, Hydrozagadka (fot. muzyka.pl)

Devil Sold His Soul @ Hydrozagadka (fot. Anna Bursztynowicz, muzyka.pl)

Gdybyście się zastanawiali, co oznacza muzyk ubrany na koncercie w koszulkę Shaqa, odpowiadam: że nie było wolnych.

Otagowane

Fuckin’ Look At This Photograph: Shaq Fu

Shaq i Steven Seagal

Nie mam pojęcia z jakiej okazji zrobiono to zdjęcie, ale mam trzy teorie: albo Shaq i Steven Seagal spotkali się, żeby zapobiec jakiejś globalnej katastrofie przy pomocy jedynie ich skondensowanej zajebistości, albo żeby tę globalną katastrofę krytycznym stężeniem zajebistości wywołać, albo po prostu chcieli wymienić się swoimi odczuciami w związku z tym, że w 1998 roku obydwaj znaleźli się wśród nominowanych do Złotej Maliny dla Najgorszego Aktora. Jedno wiadomo na pewno: nie był to 13. Międzynarodowy Zlot Przyzwoicie Ubranych Ludzi.

Otagowane , ,