Tim Thomas

Tim Thomas

Fun Fact: Jeden z największych niezrealizowanych talentów. Nie był może totalnym niewypałem, ale fakt, że gość o jego potencjale i wachlarzu umiejętności (jak lubili mawiać jego fani z liceum i pierwszego roku studiów – wcale przy tym nie przesadzając – podawał jak PG, rzucał jak SG, biegał jak SF, zbierał jak PF i blokował jak C) nigdy nie rzucał więcej niż 15 punktów na mecz w sezonie to ordynarne marnotrawstwo. To powinien być drugi Kevin Garnett, albo pierwszy Kevin Durant – zamiast tego, statystyczne kombajny od Basketball Reference porównują jego karierę do karier takich graczy jak Danny Ferry, Kurt Rambis, Matt Bonner, Chris Gatling czy – i to najbardziej nobilitujące z dostępnych porównań – Cliff Robinson.

W późniejszej fazie kariery został specem od trójek (i od nie lubienia Kenyona Martina), ale nigdy mu nie wybaczę, że jego brak ambicji pozbawił nas regularnych dostaw takiej gry:

Fun Fact Deux: Nie wiem, kiedy następnym razem będę pisał o TT (bo w sumie mało ninetiesowa postać), więc jeszcze dorzucę ciekawostkę, że przed przyjściem do NBA grał z numerem 3 na koszulce, na cześć ulubionego koszykarza – Drażena Petrovicia.

Reklamy
Otagowane

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: