Kendall Gill

Kendall Gill

Fun Fact: Kendall Gill był w latach 90. prototypem dwóch rodzajów graczy: swingmana i gracza skonfliktowanego z trenerem.

Kendall rozpoczął karierę u boku Larry’ego Johnsona i Muggsy’ego Boguesa w Charlotte Hornets. To właśnie tam, w drugim sezonie w karierze przekroczył średnią 20 punktów na mecz. Wynik ten powtórzył dopiero 5 lat później jako gracz New Jersey Nets, tuż przed tym jak jego kariera zanotowała nagły i trwały spadek jakościowy, a Gill z lidera ofensywy przebranżowił się na gracza drugiego planu w porywach do sprawnego obrońcy – w sezonie 88/89 był liderem ligi w przechwytach na mecz. Pomiędzy obiecującym początkiem kariery a jej odrodzeniem (krótkim, ale jednak) w New Jersey, miał miejsce najszerzej komentowany etap gry Kendalla w NBA – dwa sezony w Seattle SuperSonics.

Gill trafił do zespołu Kempa i Paytona w 1993 gdy Hornets uznali, że nie uda im się pogodzić gwiazdorskich zapędów jego, LJ’a i Alonzo Mourninga. Ponieważ „Rękawica” i „Reign Man” byli nie mniejszymi gwiazdorami, Gillowi i tak nie udało się więc uniknąć zmniejszenia roli w ataku, choć 14 punktów jakie zdobywał za swojej kadencji w Seattle było bardzo przyzwoitym wynikiem. Problemem było głównie to, że zdaniem George’a Karla ta rola ofensywna Gilla była i tak za duża. Gdyby nie wysoka pensja Kendalla, trener Sonics najchętniej w ogóle by nim nie grał, bo uważał go za mięczaka i malkontenta (klasyczny „Furious George”). Taką opinię wyrażał też publicznie co zaogniło dodatkowo zatargi Gilla i Karla. Kiedy trener nie przestawał prześladować Gilla, a u tego zdiagnozowano depresję, włodarze Sonics postanowili nie ryzykować dalszej eskalacji i oddali Kendalla z powrotem do Hornets.

Kendall Gill podkreślał wtedy jak bardzo skrzywdził go George Karl i tłumaczył, że wszystkie jego wypowiedzi o tym jak to bliski jest pobicia szkoleniowca nie są w jego stylu, bo on jest spokojny i od fizycznych konfrontacji stroni. To przestało być prawdą po zakończeniu kariery przez Gilla w 2005 roku – z parkietów NBA przeskoczył bowiem bezpośrednio na… zawodowy ring bokserski. Stoczył na nim 4 walki, wygrywając wszystkie, w tym 3 przez techniczny nokaut. Ostatni raz walczył w 2010 roku, choć ta informacja jest nie do końca ścisła, bo w 2013 roku Gill – pracujący wówczas jako komentator meczów Bulls – pobił się z kolegą po fachu Tomem Doyle’em z którym chwilę wcześniej poróżnił się na antenie w kwestii interpretacji nieuznanej przez sędziów dobitki Joakima Noah w meczu z Nuggets.

Gill jest też być może jedynym koszykarzem, którego wideo-zlepek boiskowych akcji nie ma w tle hip hopu a klasyczny rock…

Reklamy
Otagowane

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: