Lucious Harris

Lucious Harris

Fun Fact: Lucious Harris spędził w NBA aż 12 sezonów, nie robiąc w tym czasie nic ekscytującego. No, może poza ograniem w jednej akcji Michaela Jordana i Scottie’ego Pippena.

A skoro już o starciach Harrisa z Bykami mowa, warto sobie obejrzeć ten mecz z sezonu 97/98.

SPOILER ALERT: W powyższym starciu Nets – w których Harris miał grać jeszcze kilka lat, odgrywając kluczową rolę m.in. w wicemistrzowskich składach z początku lat zerowych – mieli wielką szansę pokonać obecnych, jak i przyszłych mistrzów ligi na własnym parkiecie. Ekipa z New Jersey nie była jeszcze w rękach Jasona Kidda, ale już była nad kreską po agresywnej przebudowie, której bucowatą twarzą był John Calipari. Młoda gwiazda trenerskiego fachu znana była z tego, że gdy była mała, wpadła do kociołka z gorącą wodą. Cal strofował swoich podopiecznych niezależnie od tego, czy byli to uczniowie, czy weterani ligi, szalał, darł się, obrażał (w tym reporterów i sędziów), płacił kary pieniężne i ogólnie był dupkiem, dlatego nikt nie tęsknił, gdy po fatalnym starcie w polokautowym sezonie został zwolniony. Tamtego wieczoru przeciw Bulls, Calipari miał jednak szansę utrzeć nosa Philowi Jacksonowi. Mecz był wyrównany (Lucious Harris nie grał wtedy zbyt wiele, przez 11 minut oddał tylko jeden niecelny rzut z gry, zebrał jedną piłkę i jedną stracił) i doszło do dogrywki, w której – na sekundę przed końcem – był remis 98:98. Na wysokości połowy boiska grę wznawiali goście, a trener Nets szykując się już do drugiej dogrywki zdjął z parkietu dwóch najlepszych łowców punktów grających z pięcioma faulami: Kendalla Gilla i Keitha Van Horna. Był jednak tak zajęty wykrzykiwaniem instrukcji, że nie zauważył, iż znalazł im tylko jedno zastępstwo i gospodarze bronili ostatnią akcję we czwórkę (nie licząc Keitha Van Horna, który, gdy piłka była już w grze, desperacko wbiegł z ławki na parkiet). Rezultat był do przewidzenia – niepilnowany Jason Caffey dostał pod koszem podanie na alley-oopa… którego schrzanił, ale wpadł na niego Jayson Williams i odgwizdano zbicie piłki opadającej, a punkty zaliczono. Zdruzgotany wpadką spowodowaną przez brak kontroli nad swoimi emocjami, Calipari zamknął się po meczu w swoim biurze, nieskutecznie pocieszany przez współpracowników i rodzinę, obiecując sobie i innym poprawę. Harris zresztą skorzystał na odejściu Cala, bo zaczął grać więcej, balansując w najlepszych – już XXI-wiecznych – latach Nets między rolą sixth-mana i startera.

Reklamy
Otagowane

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: