Danny Ainge

Danny Ainge

Fun Fact: Na co dzień przeklinam dużo albo wręcz za dużo, dlatego staram się jak mogę unikać nieparlamentarnych zwrotów w piśmie, nawet jeśli nie stronię od zwrotów baaardzo potocznych. Na tym blogu lekkoszpetne słowa się zdarzały i teoretycznie powiedziałem sobie, że jeśli uważam, iż użycie mocniejszych zwrotów będzie miało sens (no, trochę górnolotnie z tym „sensem” wyjechałem, chodziło mi o to, że czasem może być śmiesznie jak napiszę „dupa”) to będę to robił. Mimo wszystko coś mnie cały czas powstrzymywało przed wytoczeniem najcięższych dział. Aż przyszedł wpis o Dannym Ainge’u.

Bo Danny Ainge to po prostu kawał skurwysyna.

Advertisements
Otagowane

2 thoughts on “Danny Ainge

  1. Juggernaut pisze:

    Chciałoby się rzec, twardy mormon. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: