Dobra rada na dziś

Jeśli spotkasz kiedyś koszykarza NBA i poprosisz go autograf na karcie, to upewnij się, że tusz wyschnął zanim włożysz ją w ochronną folijkę.

Marcin Gortat

:/

Choć tak naprawdę to nie ma znaczenia. Karta miała być na pamiątkę do prywatnej kolekcji a nie na sprzedaż. Nierozmazanych podpisów Marcina Gortata na karcie jest na eBayu pełno.

 

Nie posiadam niestety karty Jareda Dudleya, bo jego też miałem wczoraj okazję zobaczyć na własne oczy, więc moja pierwsza w życiu przygoda łowcy autografów skończyła się dość szybko. W sumie to mogłem podstawić mu jakąś kartę Tima Duncana. Są moim zdaniem wystarczająco podobni…

Jared Dudley

Wkręciłem się wczoraj na mały „iwent” na podwórku przed warszawskim Kicks Store, na którym było darmowe piwo i darmowe hamburgery, a jako bonus – Gortat i Dudley. Miał też być Ralph Sampson (jego kartę miałem), ale z jakichś ralphowo-sampsonowych powodów nie przyjechał do Polski na gortatowe campy, mimo wcześniejszych hucznych zapowiedzi. Trudno. Dzięki temu Gortat był najwyższy na imprezie…

Marcin Gortat

Tyle. Fotki może nie powalają, ale ja swoje najlepsze fotki z Gortatem już zrobiłem…

Marcin Gortat

Marcin Gortat

(Nie mówiąc już o zdjęciu z tego wpisu)

Advertisements
Otagowane , , ,

4 thoughts on “Dobra rada na dziś

  1. kE pisze:

    wysechł nie ‚wyschnął’ bo aż w oczy razi 😉

    mimo iz MG to rodak a ogromnym patriota jestem to antypropsy za jego stosunek do Repki.

    • kostrzu pisze:

      w komentarzu do poprzedniego posta piszesz, że Hitler to Żyd, a tu – proszę – Grammar Nazi ;P pewnie masz rację, ale dałbyś sobie rękę uciąć, że obydwie formy nie są poprawne?

      a co do MG i repry to takie czasy, takie pieniądze.

  2. kE pisze:

    taka prawda.
    ręki napewno nie, nie warto ale pewny jestem formy choć mniejsza, to jedynie jako forma pomocy miało być nie żadnych uwag;)

    nie ładnie się zachował choc nie wiem jak go postrzegać, fajnie, ze organizuje i robi te rózne rzeczy dla polskich dzieciakow w przeciwienstwie do Isi ale z drugiej strony sam sie nazwał liderem reprezentacji, na która się potem sam wypiął choc to jestem w stanie jakoś tam zrozumieć natomiast sposób w jaki to zrobił byl karygodny i niewybaczalny.

    • kostrzu pisze:

      wiem, że uwaga w dobrej wierze, ale nie będę poprawiał, poczekam aż forma się zrobi dopuszczalna 😉

      a co do Gortata to będziesz miał okazję mu wybaczyć błędy jeśli dobrze się zaprezentuje na Eurobaskecie (oby). nie ma co rozpamiętywać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: