Ron Mercer

Ron Mercer

Fun Fact: W 1998 roku rozpadła się mistrzowska dynastia Chicago Bulls. Oczywiście, głównym powodem był konflikty między ówczesnym generalnym menadżerem Byków, Jerrym Krause, a Philem Jacksonem oraz Michaelem Jordanem, ale nie chodziło tylko o to. Krause wymyślił sobie, że trzeba przebudować drużynę i zrobić miejsce w salary cap na podpisanie kontraktów z młodymi gwiazdami, które zastąpią podstarzały tandem Jordan-Pippen. Nawet gdyby MJ i Pip zgodzili się grać dla ulubieńca Krausego, nowego trenera Tima Floyda, to powszechnie znienawidzony GM nie podpisałby z nimi długich wielomilionowych kontraktów. Celem Krausego, który uświęcał brak prób ratowania dynastii, stało się lato 2000 kiedy wolnymi agentami zostali Tim Duncan, Grant Hill i Tracy McGrady. Ponieważ domyślacie się już puenty, od razu powiem, że Duncan został w Spurs, Magic zrobili dokładnie to co planował Krause, podpisując kontrakty z Hillem i T-Makiem, a Bulls swoje pieniądze wydali na Brada Millera i Rona Mercera. „Przebudowa 2000” zakończyła się 15 zwycięstwami i serią 25 kolejnych porażek w meczach wyjazdowych.

Faktem jest, że Mercer rozegrał wtedy najlepszy sezon w karierze (19,7 pkt/mecz).

Faktem jest też, że był to jego ostatni produktywny sezon w karierze.

Reklamy
Otagowane

One thought on “Ron Mercer

  1. […] Fun Fact: 55 meczów w Kings, 6 w Pistons, 2 w Bullets i 5 w Bucks – oto dorobek Mike’a Peplowskiego w NBA. Zdecydowanie mniej ciekawy niż fakt, że dziś jest w kadrze zarządzającej firmą z branży nieruchomości i dwa lata temu kupił kilka zabytkowych budynków w Grand Rapids do spółki razem z innym bardzo białym człowiekiem, z króciutką karierą w NBA na koncie – Mattem Steigengą. Steigenga zasłynął tym, że w sezonie 96/97 zagrał tylko dwa mecze w koszulce Bulls (zdobył 3 punkty z czego 2 po alleyoopie) a mimo to z inicjatywy Jerry’ego Krause’a dostał na własność pierścień mistrzowski za “byczy” tytuł z 1997. Nie spodobało się to Michaelowi Jordanowi, który oczywiście nie omieszkał publicznie wyśmiać kolejnej decyzji swojego “ulubionego” generalnego menadżera (można więc powiedzieć, że Steigenga dołożył swoją cegiełkę do historii o Ronie Mercerze). […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: