Przerywam cykl wydawniczy bloga aby pokazać obraz, na którym Larry Bird pije shake’a w towarzystwie palącego papierosa Szkieletora

Larry Bird i Szkieletor

Reklamy
Otagowane ,

3 thoughts on “Przerywam cykl wydawniczy bloga aby pokazać obraz, na którym Larry Bird pije shake’a w towarzystwie palącego papierosa Szkieletora

  1. worm#91 pisze:

    Szkieletus nie palil papierosow, z tego co mowil, to raczej preferowal od czasu, do czasu uraczyc siebie i swoich przyjaciol (np Leszka#33) grubym kokonem zieleniny 😉
    A ten obrazek, chyba jako jedyny (nareszcie pokazuje), ze Birdaktyl tak naprawde byl czarny ! Swiadczy o tym jego prawa stopa. Przecietny bialy nieAfroamerykanin, nie jest w stanie tak ukladac stop. Jest pewien klasyk, ktory kazdy kto powinien zapewne ogladal ,ze biali „Can’t touch the rim” ,i tak naprawde nie kazdy kto jest bialy, nie moze byc czarnym, mimo ze jestem rasista czarnej klasy roboczej, przy czym dodam ze reprezentuje klase robocza rasy bialej, lecz upapranej. Dlatego tez, wg pewnych zrodel aRdiana Wojnarowskiego z yahoo sports, Anthony Davis ma zamiar podjac w najblizsza niedziele decyzje, ktora zszokuje nie tylko Wejherowo.

    http://marinatedsports.tumblr.com/page/4

    Sternicy z klubu Start gdynia, oglosili na antenie tv gdansk,ze Davis ostatecznie ma zamiar rozpoczac sezon w trykocie ich klubu.
    Nieoficjalnie mowi sie, ze Anthony bardzo teskni za swoim stryjem, ktory aktualnie pomieszkuje w Gdyni Orlowo. Najblizsze dni zweryfikuja, jak poradzi sobie w naszej superklasie. Mam nadzieje ze mnie nie ponioslo 😉

    A co do akcji nr 4, prawie z wczoraj, tos am nie jestem pewny czy tak mozna, czy nie mozna. Ale patrzac na to jak dzisiaj graja, to nie wydaje mi sie zeby to przeszlo…

    • kostrzu pisze:

      Dziękuję Robaku za brakujący komentarz. Nie, nie poniosło Cię, przynajmniej nie w porównaniu z nieznanym autorem obrazu. Poza tym Szkieletor zieleninę faktycznie musi lubić, inaczej nie bujałby się z Celtem.

      A co do akcji nr 4, to bym się nie zdziwił jakby sędziowie dziś nie pozwolili, skoro od paru lat robią wszystko by zabić najfajniejsze aspekty tej gry. Ale nie wiem czego mieliby się czepnąć – piłka wyleciała z komina nad obręczą, więc można ją było ruszyć, a choć wieszać na obręczach się dziś nie można, to mogli przyjąć, że Horry się ratował przed upadkiem niebezpiecznym i miał prawo się przytrzymać. No ale nie wiem. W każdym razie Szkieletor by tego nie gwizdnął i dlatego jest zajebisty.

      • worm#91 pisze:

        Sytuacja na załączonym obrazku, gdzie sam Szkieletor ucina sobie pogawędke z Bird’em, wyostrzyła zmysły mojej fantazji. Poważnie wielce ubolewam, że nie znasz autora tej pracy, bo koles jest od dzisiaj moim idolem !

        No bardzo szkoda, że robia nam ze sportu, trudne sprawy i pamietnik z wakacji, z rywalizacją sportowa, zaangażowaniem, i pasją w tle. Dlatego cieszę się, że Sheed, wstał z przed telewizora, i może chociaż raz będzie miał okazję, żeby powiedzieć, że „ball don’t lie”
        Mam nadzieję,że nie złapie go skurcz po dwoch długościach boiska, tak jak Robaka kilka dni temu w chinach 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: