Eric Piatkowski (oraz wyjaśnienie tajemnicy pecha Clippersów)

Eric Piatkowski

Fun Fact: I nagle wszystko już rozumiem. Te wszystkie złe wybory w drafcie, złe transfery, puszczanie wolno dobrych zawodników, kiepscy trenerzy kontuzje, przegrane… Co prawda to dotyczy tylko początku poprzedniej dekady, ale jednocześnie wyjaśnia wszystko: drużyną Los Angeles Clippers zarządzała prostytutka. Prostytutka, z którą sypiał właściciel Donald Sterling. Serio. Z linka dowiecie się, że niejaka Alexandra Castro, której Sterling płacił za seks, przyznała przed sądem, iż właściciel Clippersów regularnie pytał ją o opinię podczas negocjacji z zawodnikami i wybierania nowych trenerów. Wow. Oczywiście spośród wszystkich decyzji podjętych przez cały okres istnienia klubu nikt nie kwestionuje podpisania kontraktu z Erikiem Piatkowskim. „Polish Rifle” był półbogiem, a może nawet pół-Stevem-Novakiem.

Advertisements
Otagowane ,

3 thoughts on “Eric Piatkowski (oraz wyjaśnienie tajemnicy pecha Clippersów)

  1. […] skanowanie wszystkich, poza debiutanckim karcianym ujęciem Chrisa Paula w barwach Los Angeles “Tak – kiedyś zarządzała nami prostytutka. Serio” Clippers – dla wszystkich tych, którzy jeszcze nie […]

  2. […] Fun Fact: Skoro Clippers są świeżo po wielkim zwycięstwie play offowym, oto XX-wieczna wersja DeAndre Jordana i Blake’a Griffina. Jamalem Crawfordem był wtedy Eric Piatkowski. […]

  3. Next, seek therapy. For a start, meditation is the place to
    begin. But system cleanse are about balance. Therefore, one of my clients, I burna little bit of myself along the way.
    Your teen should understand that system cleanse are a dime a dozen.
    She had decided to stay on for a long while.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: